» Nasza oferta 
» O nas 
» Warunki przyjęcia psa 
» Cennik i rezerwacja 
» Galeria hotelu 
» Szkolenie psów 
» In Memoriam 
» Kontakt 

 
 » none  » CO NA SZKOLENIE

Czy to mały szczeniaczek, czy też dorosły już pies, podczas nauki posłuszeństwa potrzebuje tzw. pomocy szkoleniowych, które pozwolą zbudować jego motywację i chęć do współpracy ze swoim człowiekiem. Ty jako jego Przewodnik, również musisz się przygotować. W niniejszej notatce, dowiesz się, jak przygotować siebie i psa na treningi na placu szkoleniowym, oraz na codziennych spacerach czy też w domu.


 



PIES


  1. Zabawki: Twój pies potrzebuje dużo bawić się. Możesz samemu przygotować odpowiednie zabawki, lub zakupić profesjonalne w sklepie zoologicznym. Osobiście wolę używać tych gotowych, które są uszyte ze specjalistycznych materiałów odpornych na psie zęby, czy wyprodukowanych z bezpiecznych tworzyw. Po pierwsze są bardziej wytrzymałe, po drugie bezpieczniejsze. Należy pamiętać, że zabawki te powinny być na co dzień schowane przed psem, a wyciągane tylko podczas zabawy i treningu. Nawet najbezpieczniejsza i trwała zabawka, potrafi zostać przez mocne zęby psiaka rozgryziona i połknięta, o czym przekonało się już wielu właścicieli swoich pupili. W jakie więc zabawki należy się wyposażyć? No więc mamy do wyboru: piłki, gryzaki, szarpaki, gumowe kurczaki, piszczące i wydające różne inne dziwne dźwięki, piłeczki tenisowe i gumowe, oraz inne cuda. Osobiście polecam piłeczki na sznurku, gryzaki i szarpaki. A co będzie nam potrzebne podczas szkoleń?



  • dwie takie same piłeczki na sznurku, dopasowane wielkością do psa. Piłeczka tenisowa dla owczarka niemieckiego czy labradora nie jest dobrym wyborem, gdyż może zostać połknięta i nieszczęście gotowe. Dobrze wybrać piłeczki z dobrej jakościowo i wytrzymałej gumy lub tworzywa. Są droższe, ale wytrzymają o wiele dłużej. W treningu lubię również używać dużej piłki do nogi, jej wielkość sprawia, że pies ma wyjątkową nagrodę i jeszcze chętniej współpracuje a przy okazji uczy się kontrolowania emocji i skupienia na przewodniku w trudnym dla niego rozproszeniu.

  • gryzaki/szarpaki z materiału ringowego lub jutowego. Są różnej wielkości i o różnym stopniu twardości. Ja mam ich kilka, od całkiem małych, po te bardzo duże. W zależności na czym ma polegać zabawa i do czego ma służyć. Dla moich owczarków, wybrałam gryzaki z materiału ringowego, ponieważ są trwalsze. Dla szczeniąt które wymieniają zęby i dla psów małych ras, gryzak musi być odpowiednio miękki. Bardzo fajne dla maluchów są mięciutkie szarpaki futerkowe. Szarpaki są z rączkami lub bez. Wybór ich jest na prawdę spory i jest w czym wybierać.

  • sznurki do przeciągania - dobrze aby również były dwa takie same. Długość sznurków dobieramy pod wielkość psa.

  • aport - drewniany lub plastikowy koziołek, do nauki regulaminowego aportowania. Oczywiście również dobrany pod wielkość psa. Na początek może być sam gryf. Jeżeli ktoś myśli o szkoleniu swojego psa pod egzamin lub pod zawody, to każda dyscyplina ma inne koziołki. Do obedience inny, do IPO inny. W doborze odpowiedniego aportu służę pomocą na priv.


2. Przysmaki: bez smacznych kąsków, nie ma treningu! Owszem, moja czteroletnia sunia, woli w nagrodę dostać szarpaka lub możliwość aportowania, ale czasami muszę użyć przysmaka. Kawałkiem jedzenia jestem zdolna pokazać psu poprzez naprowadzanie, co ma zrobić, np. nauczyć komendy “siad”. Kawałkiem jedzenia w ręku, jestem w stanie poprzez naprowadzanie, nauczyć psa precyzyjnego chodzenia przy nodze, i w końcu kawałkiem pysznego jedzenia w mojej dłoni jestem w stanie nagrodzić psa, gdy na moje “wróć” natychmiast do mnie przybiegnie. Wychodząc ze szczenięciem lub młodym psem na spacer, nie ruszam się z domu bez przysmaków w kieszeni. Jest to cudowne narzędzie treningowe i należy o tym pamiętać. Dlatego wciąż jak mantrę powtarzam moim kursantom, że mają zabierać ze sobą tyle jedzenia dla psa, aby podczas treningu go nie zabrakło. I na moje oraz psa nieszczęście, zawsze zabierają zbyt mało ;-) No to ile wziąć i przede wszystkim co wziąć? Osobiście wychodzę z założenia, że młody pies, który zaczyna przygodę szkoleniową, powinien swoje porcje jedzenia, mieć wydawane podczas krótkich sesji treningowych oraz podczas spacerów, na których uczy się tzw. “luźnej smyczy” czy ignorowania otoczenia. Dlatego nie może to być śmieciowe jedzenie, tylko to co zjada na co dzień. No ale większość psów jest karmiona suchą karmą. Wygodnie ją włożyć w kieszeń, niestety bywa niebezpieczna. Małe kawałeczki przy żarłocznym psie, mogą spowodować zadławienie, a były takie przypadki, niestety śmiertelne. Więc albo należy pilnować, aby pies zjadł przy nas, albo warto ją lekko namoczyć, na tyle aby się nie rozpadała w kieszeni, ale była szybko zjedzona. No ale co zrobić, jeżeli nasz pies za suchą karmą nie przepada? Albo nie jest dla niego na tyle atrakcyjna? Kupić mięso. Surowe, gotowane, ususzone w piekarniku. Za taką nagrodą każdy pies pójdzie z nami wszędzie i zrobi dla nas wszystko. Niektórzy kupują parówki. Sama dość często je stosuje, natomiast nie każdego psa żołądek to wytrzymuje. Jeżeli będziemy je stosować z umiarem, nic złego nie powinno się zdarzyć, ale przy szczeniakach, którym podczas godzinnego szkolenia jest wydawana bardzo duża ilość jedzenia, taki nadmiar soli i sztucznych “wkładów” w parówkach, może zaszkodzić. Generalnie zasada jest taka, że przysmaki powinny być miękkie, wielkością dostosowane pod psa (nie za duże, nie za małe), zdrowe i DUŻO!!!!.

3. Obroża zwykła. Podczas szkolenia nie stosuje obróż zaciskowych ani kolczatek. Obroża musi być tak dostosowana, aby nie była luźna i nie “latała” po szyi psa, oraz aby pies nie miał możliwości wyjścia z obroży. Jeżeli ktoś planuje wychodzić z psem na smyczy na szelkach, oczywiście może je założyć, ale obrożę też musi mieć.

4. Smycz. Podczas zajęć smycze automatyczne typu “flexi” nie nadają się. Po pierwsze są nie poręczne, po drugie pies czuje jej naprężenie i nauka chodzenia przy nodze lub luźnej smyczy, nie będzie efektywna. Smycz powinna być prosta, bez zbędnych kółek i karabińczyków. Najlepiej o długości ok. 1,5 do 2 m.

5. Linka 10m . Podobnie jak smycz, powinna być tylko z jednym karabińczykiem i bez zakończenia rączką. Będzie nam służyła do wielu ćwiczeń, więc jest obowiązkowa. Najlepiej sprawdza się gumowana, w razie deszczu czy śniegu, nie wyślizguje się a gdy pies mocniej szarpnie, nie popali nam dłoni.

6. Miska + woda. Pies w trakcie przerw może chcieć się napić wody, a miskę wykorzystywać będziemy również do innych ciekawych ćwiczeń.

7. Kaganiec. To dla tych psów, które będą korzystać z kagańca w różnych sytuacjach codziennych.

8. Woreczki na psie odchody. To jak wiadomo każdy odpowiedzialny właściciel, zawsze ma przy swoim psie. Po swoim psie sprzątamy na terenie placu szkoleniowego.

 

PRZEWODNIK

Skoro Twój pies wyposażony został w odpowiednie pomoce i sprzęt, czas pomyśleć o sobie. Nie ukrywam, że treningi z psem, to czasami brudna robota :-) Ja już zdążyłam się przyzwyczaić do zabłoconych butów, brudnych od psich łapek spodniach i czapce wiecznie z kawałkami brudu oraz kawałków jedzenia w pralce. Przysmaki dla psa oraz zabawki, podczas treningu trzeba mieć przy sobie. Dlatego ja zaopatrzyłam się w specjalną kamizelkę i kurtkę treningową, które mają mnóstwo kieszeni. Ale jeżeli nie chcesz inwestować w takie specjalistyczne ubranie, to wystarczy saszetka typu “nerka” na jedzenie, oraz jakaś kieszeń w spodniach, lub pasek, gdzie schowamy zabawkę. Niektóre psy bardzo żywiołowo bawią się i przez przypadek mogą zamiast piłki, złapać jej sznurek tuż przy naszych palcach, dlatego warto mieć też rękawiczki. Tak więc, każdy przewodnik na zajęcia zabiera:


  1. Saszetka na przysmaki

  2. kurtka sportowa lub kamizelka z wieloma kieszeniami (w razie niepogody, ciepły nieprzemakalny strój)

  3. Buty sportowe, kalosze

  4. Dobry humor (bez tego nie ma co ćwiczyć z psem:-) )


W razie pytań, lub jeżeli ktoś potrzebuje pomocy przy dobraniu odpowiedniego sprzętu, służę pomocą drogą mailową, poprzez wiadomość na priv lub osobiście na zajęciach.


 

AKTUALNOŚCI: 1. Prosimy o..

AKTUALNOŚCI:

1. Prosimy o zapoznanie się z artykułem na temat przygotowania siebie i swojego pupila na pobyt w hotelu w Hubalowej Ostoi. Kliknij w link: JAK PRZYGOTWAĆ PSA NA POBYT W NASZYM HOTELU

..zobacz więcej   

 1. Zapraszam na jesi..

 1. Zapraszam na jesienne kursy szkolenia psów. Pierwsze zajęcia we wrześniu:
1) Psie Przedszkole
2) Pies Towarzyszący
3) Tropienie sportowe

Zapisy mailowe: hubalowa.ostoja@wp.pl

 

2. Jak przygotować i w co wyposażyć siebie i psa na zajęcia szkoleniowe - zapraszam do przeczytania artykułu. Kliknij w link: PRZEWODNIK + PIES JAK SIĘ PRZYGOTOWAĆ
 

..zobacz więcej   



        © Szkolenie i Hotel dla Psów "Hubalowa Ostoja" | © 2005-2015
Utworzono w systemie strony internetowe EntroCMS